Ta zmiana nie dotyczy wyłącznie energetyki i chłodzenia. Dotyczy też warstwy, o której w raportach rynkowych pisze się najmniej, czyli połączeń między centrami danych. Poniżej pokazujemy, co boom na moc oznacza konkretnie dla DCI i jakie decyzje warto podjąć teraz, zanim przepustowość stanie się wąskim gardłem.
Rynek w liczbach
Punkt wyjścia jest dobrze udokumentowany. Według PMR w 2023 roku całkowita moc dostępna na rynku komercyjnych usług data center w Polsce wynosiła blisko 173 MW. W ciągu trzech lat rynek podwoił zasoby mocy i przekroczył próg 200 MW. Prognozy na koniec dekady różnią się istotnie i warto rozumieć dlaczego.
Źródło
Stan obecny
Prognoza 2030
PMR
173 MW (2023)
ponad 500 MW
CBRE
około 200 MW
500 MW
PLDCA
ponad 200 MW
ponad 600 MW
Audytelscenariusz ograniczeń energetycznych
ponad 200 MW
750–800 MW
Audytelscenariusz bazowy
ponad 200 MW
1 GW
Audytelscenariusz przyspieszenia AI
ponad 200 MW
1,5–2 GW
Rozstrzał między 500 MW a 2 GW nie wynika z niezgody co do popytu, tylko z różnych założeń o dostępności mocy przyłączeniowej. Do 2034 roku zarezerwowano możliwości przyłączeniowe dla około 1200 MW nowych inwestycji.
Rozstrzał między 500 MW a 2 GW nie wynika z niezgody co do popytu. Wynika z różnych założeń o dostępności mocy przyłączeniowej. Audytel szacuje wielkość zapowiadanych projektów na 13 GW, co wielokrotnie przekracza możliwości operatora systemu przesyłowego i operatorów dystrybucyjnych. Do 2034 roku zarezerwowano możliwości przyłączeniowe dla około 1200 MW nowych inwestycji.
Geograficznie rynek pozostaje silnie skoncentrowany. Warszawa odpowiada za około 74 procent oferowanej mocy i 70 procent powierzchni komercyjnej kolokacji. Trzydzieści z czterdziestu pięciu największych obiektów w kraju znajduje się w stolicy i jej aglomeracji. Kraków i Poznań mają wyraźnie mniejszy udział.
Co napędza wzrost i dlaczego to zmienia profil ruchu
Główną siłą napędową jest infrastruktura pod sztuczną inteligencję. To istotne rozróżnienie, bo workloady AI mają inny profil ruchu niż klasyczna kolokacja czy hosting.
01
Zmiana kierunku ruchu
Tradycyjne DC obsługuje ruch północ, południe, między użytkownikiem a serwerem. Klaster GPU generuje ruch wschód, zachód, między węzłami, plus transfery zbiorów i punktów kontrolnych między lokalizacjami.
Ruch między obiektami
02
Wzrost gęstości mocy
Nowe obiekty projektowane są pod gęstość sięgającą punktowo 140 kW na szafę. Jedna szafa obsługuje tyle sprzętu, ile wcześniej zajmował cały rząd, więc rośnie liczba portów na metr kwadratowy.
140 kW na szafę
03
Moc jako czynnik lokalizacji
Dostępność mocy przyłączeniowej decyduje, gdzie powstaje obiekt. Gdy inwestor nie dostaje przyłącza tam, gdzie chciał, buduje tam, gdzie moc jest, i łączy nową lokalizację z istniejącą.
Rozproszenie geograficzne
Tradycyjne centrum danych obsługuje przede wszystkim ruch północ, południe, czyli między użytkownikiem a serwerem. Klaster GPU generuje ogromny ruch wschód, zachód, czyli między węzłami obliczeniowymi, oraz regularne transfery zbiorów treningowych i punktów kontrolnych modelu między lokalizacjami. Gdy klaster nie mieści się w jednym obiekcie, ruch między obiektami przestaje być backupem, a staje się częścią ścieżki obliczeniowej. Druga zmiana dotyczy gęstości mocy. Nowe obiekty projektowane są pod gęstość sięgającą punktowo 140 kW na szafę, a przy takiej gęstości jedna szafa obsługuje tyle sprzętu, ile wcześniej zajmowało cały rząd. Trzecia zmiana jest regulacyjna i ekonomiczna. Dostępność mocy stała się czynnikiem lokalizacyjnym, bo gdy inwestor nie dostaje przyłącza tam, gdzie chciał, buduje tam, gdzie moc jest, a następnie łączy nową lokalizację z istniejącą.
Co to zmienia w DCI
Czterokrotny wzrost mocy IT nie oznacza czterokrotnego wzrostu ruchu DCI. Oznacza wzrost większy, bo zmienia się jednocześnie skala i charakter połączeń.
4,8 Tb/srealne zapotrzebowanie
Przepustowość przestaje być liczona w gigabitach
Łącze 10G, dziesięć lat temu standard, dziś jest minimum na pojedynczą usługę. Replikacja środowisk produkcyjnych przy gęstości mocy AI wymaga terabitów. Jeden z klientów potrzebował 4,8 Tb/s między obiektami oddalonymi o 20 km.
100+ kmzamiast kilkunastu
Dystanse rosną i stają się mniej przewidywalne
Dopóki obiekty były w aglomeracji warszawskiej, DCI oznaczało kilkanaście kilometrów. Gdy moc przyłączeniowa wymusza budowę poza stolicą, ten sam operator łączy obiekty oddalone o sto i więcej kilometrów. To przesuwa projekt w stronę transmisji regionalnej.
<50 msprzełączanie
Redundancja przestaje być opcją
Przy gęstości 140 kW na szafę awaria pojedynczego łącza wyłącza z użycia moc obliczeniową o wartości, która uzasadnia koszt trasy zapasowej. Automatyczne przełączanie na trasę zapasową w czasie poniżej 50 ms przestaje być luksusem.
24 → 4włókna z DWDM
Koszt włókna staje się pozycją strategiczną
Przy dzierżawie ciemnego włókna każdy dodatkowy tor to stały koszt miesięczny. Różnica między architekturą na dwadzieścia cztery włókna a architekturą na cztery włókna z DWDM potrafi sięgać kilkudziesięciu procent całkowitego kosztu operacyjnego połączenia.
Wymagania wobec warstwy optycznej
Z powyższego wynika pięć konkretnych wymagań, które warto postawić projektowi DCI w nowej skali.
Skalowalność bez dokładania włókna
System musi pozwalać na zwiększanie przepustowości przez dodawanie kanałów, a nie przez dzierżawę kolejnych torów. To rola DWDM i dziś jest to decyzja projektowa, nie technologiczna ciekawostka.
Efektywność energetyczna warstwy transportowej
Przy raportowanym dla polskiego rynku PUE na poziomie 1,55 każdy wat pobrany przez sprzęt sieciowy kosztuje realnie około 1,55 wata na liczniku. Eliminacja transponderów na rzecz modułów koherentnych w routerach obniża pobór mocy warstwy transportowej nawet dziesięciokrotnie.
Gęstość portów
Przy 140 kW na szafę miejsce w szafie jest zasobem rzadkim. Transponder zajmujący jednostkę wysokości konkuruje o przestrzeń ze sprzętem obliczeniowym. Moduł pluggable w porcie routera nie zajmuje dodatkowego miejsca.
Elastyczność zasięgu
Operator, który dziś łączy dwa obiekty w jednym mieście, za dwa lata może łączyć obiekty w dwóch województwach. Moduły obsługujące wiele trybów modulacji pozwalają obsłużyć oba scenariusze tym samym sprzętem, zmieniając jedynie konfigurację.
Kompatybilność z istniejącą infrastrukturą
Większość systemów DWDM jest wyregulowana pod sygnał od minus 3 do 0 dBm na wejściu multipleksera. Moduł nadający typowe minus 10 dBm wymaga wzmacniacza EDFA, co podnosi koszt, zwiększa pobór mocy i pogarsza OSNR. Moduł nadający natywnie 0 dBm wchodzi do istniejącego systemu bez modyfikacji.
Jak przygotować sieć
Architektura, która odpowiada na te wymagania, nazywa się IPoDWDM. Moduł koherentny wsuwa się bezpośrednio do portu QSFP-DD routera i nadaje na wybranej długości fali DWDM. Transponder i moduł kliencki znikają z toru. Wdrożenia operatorów pokazują oszczędności kosztów inwestycyjnych w sieciach szkieletowych sięgające 65 procent wobec architektury transponderowej, redukcję zajętości powierzchni do 80 procent i obniżenie poboru mocy od 70 procent na brzegu sieci do 90 procent w rdzeniu.
1
Zacznij od pomiaru, nie od katalogu
Zmierz rzeczywistą tłumienność i OSNR na trasach, które będziesz obsługiwać. Dokumentacja powykonawcza sprzed lat nie uwzględnia napraw i dodatkowych spawów.
2
Zweryfikuj system linii optycznej
Czy obsługuje elastyczną siatkę kanałów. Moduły 400G OpenZR+ pracują przy 60 Gbaud i wymagają kanału o szerokości co najmniej 75 GHz. System ze stałą siatką 50 GHz pozwoli osiągnąć 200G, nie 400G.
3
Dobierz tryb modulacji per trasa
Krótkie DCI w aglomeracji: 400G w trybie 16QAM. Trasy regionalne: 8QAM. Połączenia długodystansowe: QPSK. Jeden typ modułu w magazynie, różne konfiguracje.
4
Zaplanuj redundancję na poziomie warstwy optycznej
Automatyczne przełączanie na trasę zapasową w czasie poniżej 50 ms realizuje moduł ochrony linii optycznej, bez udziału warstwy IP.
5
Ustal model zarządzania przed zakupem sprzętu
W architekturze IPoDWDM warstwa IP i optyczna przestają być osobnymi domenami. To zmiana organizacyjna, nie tylko techniczna, i bywa trudniejsza niż sama migracja.
Lista kontrolna projektu DCI
Jaka przepustowość między obiektami jest potrzebna dziś i jaka w perspektywie pięciu lat
Ile włókien jest dostępnych na trasie i jaki jest miesięczny koszt dzierżawy każdego dodatkowego
Jaka jest rzeczywista długość trasy po kablu, nie odległość geograficzna
Jakie są zmierzone wartości tłumienności i OSNR na trasie
Czy istniejący system DWDM obsługuje elastyczną siatkę kanałów
Jaka moc sygnału jest wymagana na wejściu multipleksera
Czy routery w obu lokalizacjach obsługują moduły koherentne i w której wersji oprogramowania
Jakie są wymagania SLA i czy uzasadniają trasę zapasową
Kto będzie zarządzał warstwą optyczną po migracji do IPoDWDM
Jaki jest plan rozbudowy przepustowości bez wymiany infrastruktury
Co dalej?
Rynek rośnie szybciej, niż większość operatorów zdążyła przeprojektować warstwę transportową. Decyzje architektoniczne podejmowane w 2026 roku będą determinować koszty operacyjne przez kolejną dekadę. Przed każdym projektem DCI wykonujemy pomiar toru, obliczenie budżetu optycznego per trasa i rekomendację architektury wraz z kalkulacją kosztu całkowitego na pięć lat. Analiza wstępna jest bezpłatna i poprzedza jakąkolwiek decyzję zakupową.
Źródła:
PMR, Rynek centrów danych w Polsce (moc rynku 2023 i prognoza 2030),
CBRE, European Data Centres (stan obecny i prognoza 500 MW), PLDCA,
Audytel, Data Center w Polsce, edycja 2026 (trzy scenariusze, gęstość mocy na szafę),
ISBtech, PUE polskiego rynku data center (efektywność energetyczna obiektów)
FAQ
FAQ, boom centrów danych a DCI
Rynek podwoił moc w ciągu trzech lat, z blisko 173 MW w 2023 roku według PMR do ponad 200 MW dziś. Prognozy na 2030 rok rozchodzą się od 500 MW do 2 GW, a ten rozstrzał nie wynika z niezgody co do popytu, tylko z różnych założeń o dostępności mocy przyłączeniowej. CBRE i PMR mówią o około 500 MW, PLDCA o ponad 600 MW, a Audytel w trzech scenariuszach od 750 do 800 MW przy ograniczeniach energetycznych, przez 1 GW w scenariuszu bazowym, po 1,5 do 2 GW przy przyspieszeniu AI. Niezależnie od scenariusza za kilka lat będzie w Polsce dwa do pięciu razy więcej mocy IT niż dziś.
Bo popyt wielokrotnie przewyższa dostępną moc. Audytel szacuje wielkość zapowiadanych projektów na 13 GW, co wielokrotnie przekracza możliwości operatora systemu przesyłowego i operatorów dystrybucyjnych. Realnie do 2034 roku zarezerwowano możliwości przyłączeniowe dla około 1200 MW nowych inwestycji. To właśnie ta luka między 13 GW ambicji a mocą, którą sieć faktycznie udźwignie, rozciąga prognozy od 500 MW do 2 GW. Dla operatora oznacza to jedną praktyczną konsekwencję: dostępność mocy stała się czynnikiem lokalizacyjnym, a to przekłada się bezpośrednio na geografię i liczbę łączy DCI.
Bo mają inny profil ruchu niż klasyczna kolokacja. Tradycyjne centrum danych obsługuje głównie ruch północ, południe, czyli między użytkownikiem a serwerem. Klaster GPU generuje ogromny ruch wschód, zachód, między węzłami obliczeniowymi, oraz regularne transfery zbiorów treningowych i punktów kontrolnych modelu między lokalizacjami. Gdy klaster nie mieści się w jednym obiekcie, ruch między obiektami przestaje być backupem, a staje się częścią ścieżki obliczeniowej. Do tego dochodzi gęstość mocy sięgająca punktowo 140 kW na szafę, przez co rośnie liczba portów na metr kwadratowy i zapotrzebowanie na przepustowość wychodzącą z obiektu.
Nie, oznacza wzrost większy, bo zmienia się jednocześnie skala i charakter połączeń. Zmienia się czworako. Przepustowość przestaje być liczona w gigabitach, bo replikacja środowisk produkcyjnych przy gęstości mocy AI wymaga terabitów, a jeden z klientów potrzebował 4,8 Tb/s między obiektami oddalonymi o 20 km. Dystanse rosną i stają się mniej przewidywalne, bo moc przyłączeniowa wymusza budowę poza aglomeracją, więc ten sam operator łączy obiekty oddalone o sto i więcej kilometrów. Redundancja przestaje być opcją, bo awaria łącza przy 140 kW na szafę wyłącza moc obliczeniową uzasadniającą trasę zapasową. Koszt włókna staje się pozycją strategiczną, bo każdy dodatkowy dzierżawiony tor to stały koszt miesięczny.
IPoDWDM to architektura, w której moduł koherentny wsuwa się bezpośrednio do portu QSFP-DD routera i nadaje na wybranej długości fali DWDM, przez co transponder i moduł kliencki znikają z toru. Wdrożenia operatorów pokazują oszczędności kosztów inwestycyjnych w sieciach szkieletowych sięgające 65 procent wobec architektury transponderowej, redukcję zajętości powierzchni do 80 procent oraz obniżenie poboru mocy od 70 procent na brzegu sieci do 90 procent w rdzeniu. To istotne również energetycznie, bo przy raportowanym dla polskiego rynku PUE 1,55 każdy zaoszczędzony wat w warstwie transportowej to realnie około 1,55 wata mniej na liczniku.
Bo decyduje o tym, czy moduł wejdzie do istniejącego systemu DWDM bez dokładania sprzętu. Większość systemów DWDM jest wyregulowana pod sygnał od minus 3 do 0 dBm na wejściu multipleksera. Moduł koherentny nadający typowe minus 10 dBm wymaga dodania wzmacniacza EDFA między modułem a multiplekserem, co podnosi koszt, zwiększa pobór mocy i pogarsza parametr OSNR całego toru. Moduł nadający natywnie 0 dBm wchodzi do istniejącego systemu bez żadnych modyfikacji. Przy modernizacji sieci, która ma obsłużyć rosnący ruch DCI bez przebudowy infrastruktury, to właśnie ten parametr często przesądza o prostocie i koszcie całego projektu.
Tak, dzięki wielu trybom modulacji dobieranym per trasa. Operator, który dziś łączy dwa obiekty w jednym mieście, za dwa lata może łączyć obiekty w dwóch województwach, a ten sam moduł obsłuży oba scenariusze przez zmianę konfiguracji, nie wymianę sprzętu. Zasada doboru jest prosta: krótkie DCI w aglomeracji to 400G w trybie 16QAM, trasy regionalne to 8QAM, a połączenia długodystansowe to QPSK. W magazynie trzymasz jeden typ modułu i konfigurujesz go inaczej dla każdego odcinka. To bezpośrednia odpowiedź na fakt, że dystanse DCI stały się mniej przewidywalne, odkąd moc przyłączeniowa wypycha nowe obiekty poza aglomerację warszawską.
Od pomiaru, nie od katalogu. Zacznij od zmierzenia rzeczywistej tłumienności i OSNR na trasach, które będziesz obsługiwać, bo dokumentacja powykonawcza sprzed lat nie uwzględnia napraw i dodatkowych spawów. Następnie zweryfikuj, czy system linii optycznej obsługuje elastyczną siatkę kanałów, bo moduły 400G OpenZR+ wymagają kanału co najmniej 75 GHz, a stała siatka 50 GHz pozwoli osiągnąć 200G, nie 400G. Potem dobierz tryb modulacji per trasa, zaplanuj redundancję na poziomie warstwy optycznej z przełączaniem poniżej 50 ms i ustal model zarządzania przed zakupem sprzętu, bo w IPoDWDM warstwa IP i optyczna przestają być osobnymi domenami, a ta zmiana organizacyjna bywa trudniejsza niż sama migracja.
Kiedy w sieci komputerowej przyrasta użytkowników i urządzeń końcowych, nie zawsze chcemy, aby wszyscy bez ograniczeń mogli komunikować się między sobą.
Połączenie zalet technologii CWDM i DWDM pozwala sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na pasmo, jednocześnie optymalizując niezbędne nakłady inwestycyjne.
Wiesz już, czym są CWDM, DWDM i O-Band, i rozumiesz różnice. Stoisz przed konkretną decyzją zakupową i masz to specyficzne uczucie, że chcesz zrobić to dobrze, bo zła architektura wybrana dziś będzie kosztować wymianę za kilka lat. Ten artykuł jest po to, żebyś podjął tę decyzję pewnie. Bez żargonu, z konkretami.