Jak modernizować infrastrukturę SDH/PDH bez wymiany całego sprzętu?

Dokładnie 30 lat temu magazyn Computerworld pisał o tym, że Polska gotowa jest na rozwój systemów cyfrowych SDH (Synchronous Digital Hierarchy). Dziś technologie SDH, jak również PDH (Plesiochronous Digital Hierarchy) postrzegane są jako wąskie gardła, utrudniające osiągnięcie odpowiedniej wydajności i skalowalności. Choć nadal wiele branż opiera na nich funkcjonowanie i ceni je za stabilność, to operatorzy planują systematyczne odchodzenie od nich.

Zarówno w sieciach stacjonarnych, jak i komórkowych, istnieje silna tendencja do migracji do bardziej zaawansowanych technologii. W przypadku sieci stacjonarnych oznacza to przejście na Ethernet, MPLS i światłowody. Proces ten jest zgodny z rekomendacjami Komisji Europejskiej dotyczącymi wdrażania sieci bardzo wysokiej przepustowości (VHCN) z lutego 2024 roku. Komisja zaleca skrócenie okresu migracji z technologii „legacy”, z pięciu do dwóch-trzech lat.

Infrastruktura SDH/PDH zajmuje więcej miejsca i zużywa więcej energii elektrycznej w porównaniu do sieci optycznych. Wyższy pobór mocy wymaga również bardziej niezawodnych rozwiązań chłodzących, co dodatkowo zwiększa koszty operacyjne. Jednak najważniejszym ograniczeniem sieci SDH/PDH jest ich niewystarczająca przepustowość. Systemy PDH, w tym systemy E-carrier (Europa) i T-carrier (Ameryka Północna), oferują przepustowość odpowiednio do 565 Mb/s (E4) i 44,736 Mb/s (T3). Sieci SDH, zaprojektowane w celu ulepszenia PDH, oferują prędkości do 40 Gb/s. To za mało, aby sprostać wymaganiom związanym z 5G, IoT i usługami streamingowymi, ale wystarczająco by wciąż stanowić trzon transmisji danych w wielu branżach takich jak przemysł, wojsko, energetyka czy kolej. Branże te często mają własne sieci TDM (Time-Division Multiplexing), co tym mocniej wiąże je ze starszymi systemami.

Modernizacja systemów SDH/PDH wymaga wymiany sprzętu i dłuższych przestojów. Operatorzy szukają więc rozwiązań pośrednich, które umożliwią zachowanie dla klientów ciągłości usług SDH/PDH, a jednocześnie pozbycie się najbardziej „prądożernych” urządzeń.

- Rozwiązania SDH/PDH montowane 20-30 lat temu są wielkości lodówki, a ich zużycie energii elektrycznej liczymy w kW. Już samo usunięcie ich u klienta czy w węzłach agregacyjnych przyniosłoby znaczne oszczędności. Nawet przy założeniu, że w węzłach centralnych muszą jeszcze zostać – wskazuje Marcin Bała, CEO Salumanus.

Rozwiązaniem jest migracja z tradycyjnych sieci TDM do sieci IP (TDM-over-IP). Pozwala to operatorom telekomunikacyjnym na stopniową modernizację infrastruktury bez konieczności natychmiastowej wymiany całego sprzętu. Wyłączenie SDH/PDH w sieci dostępowej i dystrybucyjnej powoduje, że operator musi utrzymywać tylko jedną sieć - IP - bez konieczności utrzymania równolegle SDH/PDH.

Potrzebne jest do tego rozwiązanie, które pomoże zestawić konkretny link w obrębie istniejącej infrastruktury IP, po którym przeniesiona zostanie transmisja ”legacy”. Moduł, który „opakuje” sygnał z sieci SDH/PDH w strukturę odczytywaną przez sprzęty warstwy drugiej lub trzeciej, czyli switche i routery, korzysta z technologii pseudowire. Tworzy „wirtualny przewód" między dwoma punktami, który umożliwia przenoszenie danych jakby były one przesyłane przez dedykowaną fizyczną linię, mimo że w rzeczywistości dane podróżują przez współdzieloną infrastrukturę sieciową.

- To nie jest zwykły moduł optyczny, który zamienia sygnał z elektrycznego na optyczny i odwrotnie. To urządzenie konwertuje sygnał, aby przesłać go po nowej sieci, a na drugiej strony linku dekonwertuje go z powrotem. Proces ten nazywamy enkapsulacją. Potrzebuje zaledwie 1,5W i montowany jest w istniejącym już w sieci operatora przełączniku czy routerze. Moduły dla transmisji E1 to moduły „miedziane” wyposażone w złącze RJ-45, natomiast moduły do transmisji STM mają typowe złącza optyczne LC – tłumaczy Andrzej Wojnar, Solutions Architekt Salumanus.

Moduły Smart SFP od GBC Photnics nie pozwolą na całkowite wyłączenie i pozbycie się infrastruktury legacy. Wciąż będzie ona potrzebna w węzłach centralnych. Jednak znacząco zwiększą efektywność i wydajność istniejących sieci umożliwiając stopniową, płynną migrację. Minimalizując jednocześnie koszty utrzymania i złożoność operacyjną. Warto wziąć pod uwagę takie rozwiązanie podczas planowanej modernizacji infrastruktury.

Rozpocznij z nami nowy projekt!
Dziękujemy! Otrzymaliśmy Twoje zgłoszenie!
Ups! Wystąpił błąd podczas wysyłania formularza.

QSFP28 DWDM - prostota skalowalności dla DCI

Czy w przypadku połączeń dwóch lub więcej ośrodków przetwarzania danych na krótkich i średnich dystansach możemy znaleźć rozwiązanie bardziej ekonomiczne?
Czytaj więcej

5 najlepszych metod transmisji danych

Szukasz najlepszego sposobu na dzierżawę i transmisję danych dla instytucji publicznej lub Twojej firmy? Mamy dla Ciebie kompletny przewodnik.
Czytaj więcej

Jak wprowadzamy nowe urządzenia sieciowe na rynek?

Wdrożenie nowego rozwiązania na rynek to proces wieloetapowy. Jak to wygląda w praktyce? Opowiada Marcin Bała CEO, Salumanus.
Czytaj więcej