Twoje włókno może przenosić 40 razy więcej danych. Prawdopodobnie nikt ci o tym nie powiedział

O co właściwie chodzi?
Standardowe połączenie optyczne przesyła dane na jednej długości fali światła, czyli jeden kanał i jeden strumień danych. WDM (Wavelength Division Multiplexing) zmienia tę matematykę, bo zamiast jednego kanału masz ich wiele, każdy na innej długości fali światła, wszystkie jednocześnie, w tym samym fizycznym włóknie.
Pomyśl o stacjach radiowych. Trójka nadaje na 98,8 MHz, Radio Zet na 97,7 MHz, RMF na 96,0 MHz. Wszystkie jednocześnie, w tym samym powietrzu, nie przeszkadzając sobie nawzajem. WDM robi dokładnie to samo ze światłem w włóknie optycznym. Jedno fizyczne włókno zachowuje się nagle jak osiem, szesnaście, czterdzieści albo więcej osobnych kabli. Koszty infrastruktury fizycznej zostają bez zmian, rośnie tylko przepustowość.
Trzy odmiany WDM i która pasuje do czego
CWDM to najprostszy i najtańszy wariant. Kanały są rozmieszczone rzadziej, co pozwala używać prostszych komponentów i tańszych modułów. Do osiemnastu kanałów, zasięg do kilkudziesięciu kilometrów. Idealny dla sieci kampusowych, połączeń między budynkami i pierwszych wdrożeń metro. Niski próg wejścia i szybkie wdrożenie.
DWDM pakuje kanały gęsto jeden obok drugiego. Zamiast osiemnastu daje czterdzieści, osiemdziesiąt albo więcej kanałów. Współpracuje ze wzmacniaczami optycznymi, co otwiera możliwość transmisji na setki i tysiące kilometrów. To technologia backbone operatorów telekomunikacyjnych i połączeń między centrami danych na duże odległości.
O-Band to stosunkowo nowy wariant, który zasługuje na osobną uwagę. Salumanus jako jedna z pierwszych firm na świecie wprowadził pełne rozwiązania dla sieci optycznych oparte na paśmie transmisyjnym O. Rozwiązania te działają bez wzmacniaczy optycznych, ponieważ dla włókna G.652 dyspersja chromatyczna w paśmie O jest bliska zeru, co pozwala przesyłać dane nawet do 30 km bez dodatkowych urządzeń. Efekt to obniżenie kosztów budowy sieci o około 50 procent oraz całkowity koszt wraz z pięcioletnim utrzymaniem niższy o około 80 procent.
Dlaczego właśnie teraz?
Jeszcze kilka lat temu wdrożenie systemów WDM wymagało dużych inwestycji i specjalistycznych zespołów. Dziś sytuacja zmieniła się znacząco, i to z czterech powodów naraz.
Po pierwsze, moduły są znacznie tańsze. Roczna stopa wzrostu globalnego rynku modułów optycznych wynosi 13,86 procent, a wartość tego rynku ma przekroczyć 24 miliardy dolarów do 2029 roku. Większa skala produkcji oznacza niższe ceny dla klientów. Po drugie, moduły są znacznie prostsze w użyciu. Jeszcze kilka lat temu koherentne moduły optyczne były wielkie, energochłonne i wymagały drogich transponderów. Dziś moduł koherentny GBC Photonics wsuwa się bezpośrednio do portu routera jak zwykła wtykarka i zużywa nawet dziesięciokrotnie mniej energii niż klasyczne rozwiązania transponderowe.
Po trzecie, standaryzacja. Pojawienie się standardów 400ZR i OpenZR+ przyniosło interoperabilność między modułami różnych producentów, więc nie jesteś już przywiązany do jednego dostawcy i jego zamkniętego ekosystemu. Po czwarte, trend IP over DWDM nabiera tempa. Operatorzy coraz powszechniej mówią o tym, że IP over DWDM jest realnie tańsze, pozwala oszczędzić na zużyciu energii i na miejscu w serwerowni. Salumanus widzi rosnący wolumen zapytań i zamówień właśnie w tym obszarze.
Dlaczego to ma sens finansowo?
Nowe włókno w mieście kosztuje od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych za kilometr. Do tego dochodzą miesiące projektu, pozwolenia i roboty ziemne. Dzierżawa włókna u operatora to od 80 do 150 złotych za kilometr rocznie, a z każdym nowym włóknem koszty rosną liniowo.
System WDM na istniejącym włóknie kosztuje ułamek tego, a wdrożenie trwa dni lub tygodnie. Możesz zacząć od małego, od kilku kanałów, i rozbudowywać sieć, kiedy zajdzie potrzeba, bez wymiany kabli i bez zatrzymywania ruchu. Firmy, które wdrożyły architektury IP over DWDM zamiast klasycznych systemów z transponderami, raportują oszczędności kosztów inwestycyjnych sieci szkieletowej rzędu 65 procent, redukcję zajętości powierzchni w centrach danych do 80 procent oraz obniżenie poboru mocy od 70 procent na brzegu sieci do 90 procent w rdzeniu.
Kto już z tego korzysta?
Operatorzy telekomunikacyjni budują na DWDM sieci backbone łączące miasta i kraje. Regionalni dostawcy internetu z własną infrastrukturą światłowodową zwielokrotniają przepustowość backbone bez kładzenia nowych kabli. Centra danych łączą swoje lokalizacje z przepustowościami rzędu terabitów. Małe i średnie centra danych oraz dostawcy internetu oparci dziś głównie na połączeniach 10G traktują O-Band jako realną i ekonomicznie atrakcyjną alternatywę. Wspólny mianownik jest jeden: wszyscy mają włókno i chcą z niego więcej, a WDM jest odpowiedzią.
Rozpocznij z nami nowy projekt!

2025 – rok powrotu na ścieżkę wzrostu

Aktywny vs pasywny
